II wojna światowa na Bornholmie

Bornholm mimo niezwykle strategicznego położenia w rejonie basenu Morza Bałtyckiego w czasie II wojny światowej był zasadniczo spokojnym miejscem, które omijały poważniejsze walki. 10 kwietnia 1940 roku wraz z atakiem wojsk niemieckich na danie i Norwegię, wkroczyli oni na wyspę. Bardzo szybko przystąpili do budowy instalacji wojennych. Prawdopodobnie wybudowano tam stanowisko do obserwacji prób rakiet V1 i V2 wystrzeliwanych z ośrodka w Peenemünde. To właśnie na wyspę spadła jedna z rakiet V1, która została sfotografowana i opisana przez duńskiego oficera marynarki, który następnie przesłał te informacje do Anglii. Okupacja wyspy przechodziła spokojnie. Nie można powiedzieć, iż następowały tam większe działania konspiracyjne przeciw okupantowi. Jedynie bornholmscy rybacy wykazali się bohaterstwem transportując z duńskich Żydów do Szwecji. Według postanowień pokojowych wyspa wraz z garnizonem niemieckim miała być poddana aliantom. Nieoczekiwanie na wyspę przybyli Rosjanie, którzy wobec oporu wojsk niemieckich doprowadziły do silnego bombardowania miast Rønne i Nexø. Choć w bombardowaniach zginęło zaledwie kilkunastu mieszkańców wyspy, to jednak zniszczeniu uległo ponad 90 procent zabudowy wymienionych miast. Rosjanie wkroczyli na wyspę w sile ponad 10 tysięcy żołnierzy i dokonali jej okupacji aż do początku kwietnia 1946 roku. Rząd szwedzki chcąc pomóc zrujnowanym miastom zdecydował się przysłać na Bornholm trzysta drewnianych domków, które stoją na wyspie do dnia dzisiejszego.

75 comments »

Leave a Comment

 

18 Trackbacks \ Pings »